Tak jak mówiłam usiadła do haftu krzyżykowego w weekend. Wcześniej próbowałam jedynie haftu matematycznego, jednak nigdy igła i nitka nie grały ze mną w jednej drużynie :) Tym razem krzyżykowy został "wymuszony" haha prezentem urodzinowym od Lidki :) Jest kilka błędów, które ja zauważyłam w trakcie robótki, ale ogólnie kształt ma taki jak być powinien :) Oto co mi wyszło:
